Zbieraj膮c si艂y od kilku 艂adnych dni do napisania posta, po reaktywacji bloga, lecz pod inn膮 nazw膮; gdy偶 poprzedni w chwili impulsu usun臋艂am, a 偶eby by艂o 艣mieszniej, oczywi艣cie gapa, nie zapisa艂am sobie kopii zapasowej post贸w z poprzedniego bloga 馃槄
Po cz臋艣ci, z jakiej艣 wewn臋trznej potrzeby pisania/wygadania si臋, a po cz臋艣ci na pro艣b臋 pewnej osoby, a dok艂adniej Szwagra, kt贸remu rzekomo moje dziwaczne i chaotyczne teksty przypad艂y pono膰 do gustu, hm.
Szukaj膮c tematu, a jednocze艣nie i jego ci膮g艂ego braku, dzi艣 akurat nadarzy艂a si臋 okazja, a raczej zamys艂 na posta, w trakcie wymy艣lania jakich艣 偶ycze艅 Noworocznych.
Sylwester zawsze kojarzy艂 mi si臋 ze 艣wietn膮 imprez膮 do bia艂ego rana, w towarzystwie znajomych, na jakiej艣 sali...no c贸偶, na czym艣 podobnym by艂am 2 razy w 偶yciu, z by艂ym M臋偶em na dyskotece, gdzie chodzili艣my co tydzie艅 ca艂膮 paczk膮, a wi臋kszo艣膰 towarzystwa by艂a ju偶 znana od d艂u偶szego czasu. Nie powiem, fajnie by艂o, wspomnienia pozosta艂y, cho膰 ju偶 gasn膮 w oddali, jak wspomnienie po zako艅czonym zwi膮zku.
Kolejne lata ju偶 w domowym zaciszu, z Rodzicami, Rodze艅stwem i Dziadkami (mieszkamy w 2 pi臋trowym domu, ka偶de pokolenie na swoim pi臋trze).
I chyba ze dwa razy u by艂ych Te艣ci贸w.
2016 rok po偶egna艂am z nowym Partnerem ❤ do p贸艂nocy w zaciszu mojego pokoju tylko we dwoje, a po fajerwerkach kursuj膮c do rana na Jego taks贸wce...bez ta艅c贸w, bez szampana, jedynie my i p艂yn膮ce z radia Merzowego optymistyczne rytmy Naszej ukochanej Bachaty. Najbardziej spokojny i nietypowy Sylwester w 偶yciu, a zarazem najbardziej magiczny i niezapomniany.
Rok p贸藕niej ju偶 w Rodzinnym gronie domownik贸w, witali艣my Nowy Rok z naszym p贸艂rocznym Synkiem. W zesz艂ym roku r贸wnie偶.
Teraz przychodzi pora na kolejny Sylwester i kompletny brak pomys艂u, jak go sp臋dzi膰? Zn贸w na parterze ze Wszystkimi, a mo偶e gdzie艣 na imprez臋? Na sal臋 bilety wykupione, zreszt膮 to by by艂o dziwne i kr臋puj膮ce prze偶ycie dla Nas oboje. Jeste艣my ponad 4 lata razem (co prawda nieoficjalnie, bo oficjalnie to od ponad 3,5 roku), ale nigdy nie byli艣my razem na 偶adnej imprezie, dancingu, weselu... nie mieli艣my okazji ze sob膮 ta艅czy膰 馃槺 a z ka偶dym Partnerem trzeba si臋 uczy膰 ta艅czy膰 od nowa. Z by艂ym M臋偶em ta nauka zaj臋艂a mi chyba ze dwa lata, a偶 doszli艣my do perfekcji. Teraz tego nie ma i ju偶 sobie wyobra偶am Nasze 艣mieszne, nieudolne pr贸by z艂apania rytmu na parkiecie...w domu nam niezbyt wychodzi艂o xD no lepiej sobie tego raczej oszcz臋dzi膰, bo szybko nam si臋 tej imprezy odechce, zw艂aszcza z moj膮 faz膮 "buntu i mimowolnie z艂o艣liw膮 przeciwstawno艣ci膮 dzia艂ania na szkod臋 swoj膮 i otoczenia"馃槺matko, jakie to strasznie frustruj膮ce, gdy w u艂amek sekundy znika humor i pod艣wiadomie zaczynam robi膰 wszystko na przek贸r, m贸wi膮c przy tym w spos贸b uszczypliwy i jak najbardziej dobijaj膮cy przeciwnika, a zarazem i mnie.
Cho膰 staram si臋 z tym walczy膰, zazwyczaj przegrywam, wyjatkiem s膮 dni, gdy mam bardzo dobry humor. Paskudztwo, kt贸re zosta艂o mi z czas贸w ma艂偶e艅stwa, gdy w poczuciu samotno艣ci, z pe艂n膮 premedytacj膮 wyszukiwa艂am wszelkich mo偶liwych z艂o艣liwo艣ci, by ca艂kowicie zniech臋ci膰 i da膰 do zrozumienia M臋偶owi, 偶e mi臋dzy nami jest ju偶 tak 藕le, 偶e gorzej by膰 nie mo偶e i by w ko艅cu odszed艂, jak dojrza艂y facet, nie strasz膮c mnie po raz kolejny, 偶e odbierze sobie 偶ycie, je艣li od Niego odejd臋. W ko艅cu si臋 uda艂o, cho膰 by艂o ci臋偶ko...ale niekt贸re brzydkie nawyki pozosta艂y do dzi艣...jako bunt, obrona, atak przed niesprawiedliwo艣ci膮, niezrozumieniem, przem臋czeniem; atakuj膮ce najsilniej w chwilach, gdy jestem najbardziej s艂aba i przeci膮偶ona odpowiedzialno艣ci膮 niemal偶e samotnego wychowywania Syna, gdy Partner tylko dwa dni ma wolne od pracy, a w tygodniu nie ma Go 12-23. No ale daj臋 rad臋, z ma艂ymi defektami w moim zachowaniu, kt贸re odleg艂e jest temu, gdy byli艣my tylko we dwoje przed narodzinami M艂odego.
Ale, wracaj膮c do tematu Sylwestra...jak sp臋dzi膰 ten ostatni dzie艅 w roku, w艂a艣nie w tym bie偶膮cym roku...i to dzi艣?!
Poza wizj膮 sp臋dzenia Sylwestra w domu lub u Te艣ci贸w, kt贸rzy na pewno by si臋 ucieszyli z Naszego przyjazdu, bo zapewne b臋d膮 sp臋dza膰 go sami, jak w zesz艂ym roku (do艂膮czyli艣my do Nich ok.1 w nocy, by z艂o偶y膰 Noworoczne 偶yczenia i cho膰 w ten spos贸b powita膰 z Nimi Nowy Rok), a ja uwielbiam sprawia膰 innym rado艣膰, szczeg贸lnie, je艣li chodzi o Rodzic贸w, bo ich szczere u艣miechy i poczucie mi艂ego zaskoczenia, s膮 bezcenne, tym bardziej, 偶e zanim stworzyli艣my swoj膮 Rodzin臋, Kotek mia艂 swoj膮 tak膮, w kt贸rej kontakty z Jego Rodzin膮 by艂y ograniczone. Gdzie艣 ca艂y czas z tego powodu od pocz膮tku pr贸buj臋 te Jego relacje odbudowywa膰, nadgania膰 i stale piel臋gnowa膰...ale nie tylko dlatego, 偶e jako Partnerka zyciowa powinnam dba膰 o dobre relacje z Te艣ciami i ca艂ym Szwagrostwem, ale g艂贸wnie dlatego, 偶e chc臋 Mu cho膰 troch臋 zwr贸ci膰 te stracone lata, kt贸rych co prawda jednak nigdy nie odzyska, ale mo偶e korzysta膰 tak cz臋sto, jak tylko zapragnie, a mnie samej z kolei, sprawia to wielk膮 rado艣膰 i satysfakcj臋...bo jestem nauczona utrzymywania dobrych relacji z Rodzin膮 M臋偶a/Partnera, bo Rodzina jest najwa偶niejsza i nikt Jej nie zast膮pi.
Maj膮c ju偶 w sumie dwie opcje na sp臋dzenie tego wyj膮tkowego w roku dnia, nap艂yn臋艂a w chwili pisania 偶ycze艅 i trzecia opcja; zostawienia Ma艂ego na parterze ze wszystkimi (z Babci膮 Dank膮 w trakcie strzelania fajerwerek czu艂 si臋 bezpieczniej na r臋kach, ni偶 u Mamy xD nie, nie jestem zazdrosna, ani nic, wr臋cz przeciwnie, fajnie, bo mam 艣wiadomo艣膰, 偶e jest pod najlepsz膮 opiek膮 i niczego nie b臋dzie si臋 ba艂).
Chyba najbardziej mi si臋 marzy, wsp贸lny wypad autem w jakie艣 zaciszne odludne miejsce, tylko we dwoje, obserwowa膰 fajerwerki pod gwiazdami, jak za dawnych dobrych czas贸w, gdy w艂贸czyli艣my si臋 nocami na taks贸wce. Gdzie艣 tego brak i tak za tym t臋skno... cho膰 ju偶 odwykli艣my od siedzenia godzinami w aucie, o ka偶dej porze roku i przy d艂u偶szym pobycie na dworze, dupy Nam odmarzaj膮...to jednak fajnie by by艂o tak cho膰 jeszcze raz, i cho膰 chwilowo Merz u lakiernika, auto nie ma wi臋kszego znaczenia, Seacisko te偶 mo偶e by膰; nawet taniej, bo w razie zamarzania, ogrzewanie w gazowcu mniej boli XD
Plan jak najbardziej do wykonania, cho膰 jeszcze nawet nie obgadany, bo na razie w mojej g艂owie siedzi ;-) ale wi臋kszego sprzeciwu nie przewiduj臋.
Czy to idealny spos贸b na sp臋dzenie Sylwestra? Nie wiem. Mi si臋 wydaje wr臋cz fantastyczny, przede wszystkim w Nasz Nietypowy i wyj膮tkowy spos贸b ;-)
A jaki jest Wasz plan na idealnego Sylwestra?
Jaki Wam si臋 marzy?
A tak id膮c tokiem rozmy艣lania, to i czas na postanowienia, bo bez nich w ko艅cu nie mo偶na wej艣膰 w Nowy Rok. My艣l臋, 偶e raczej ka偶dy je ma, jakiekolwiek by nie by艂y, cho膰by nawet najmniejsze...bo ju偶 samo pomy艣lenia 'oby ten rok by艂 lepszy od poprzedniego", ju偶 pod艣wiadomie uruchamia w Nas kierunek do dzia艂ania, by wszystko potoczy艂o si臋 inaczej, lepiej, pe艂niej.
Jakie macie postanowienia?
Bo ja np.co roku postanawiam sobie, 偶e od Nowego Roku nie b臋d臋 pali膰...i w tym roku te偶 sobie to postanowi臋, cho膰by odruchowo i z nadziej膮, 偶e mo偶e w ko艅cu w tym roku mi si臋 to wreszcie uda :-D
Ale, ale, to nie wszystko...
*od nowego roku b臋d臋 bardziej wyrozumia艂a dla siebie i innych
*dam sobie wi臋cej luzu w my艣leniu i dzia艂aniu
*nie b臋d臋 si臋 tak szybko denerwowa膰 i krzycze膰
*b臋d臋 mniej zrz臋dzi膰 i wykr臋ca膰 si臋 zm臋czeniem (kt贸re w sumie chwilowo jest ca艂kowicie niezale偶ne ode mnie ;-))
*b臋d臋 wi臋cej uwagi po艣wi臋ca膰 moim Ch艂opakom
*i co chyba najwa偶niejsze dla mojego Kotka, wi臋cej z Nim sp臋dza膰 czasu w spos贸b, w jaki by chcia艂, a na co od ponad dw贸ch lat cz臋sto brakuje czasu, si艂 i nawet ch臋ci ;-)
Pewnie mo偶e i bym mog艂a co艣 jeszcze na t膮 list臋 postanowie艅 Noworocznych dopisa膰, ale nic mi w tej chwili nie przychodzi do g艂owy.
Najwa偶niejsze, to si臋 stara膰, by tych postanowie艅 dotrzyma膰, a nie rzuca膰 bezmy艣lnie na wiatr, bo taka jest tradycja. S膮 ludzie, kt贸rzy swoje postanowienia wyg艂aszaj膮 w towarzystwie dla poklasku, aprobaty i przechwa艂y, a czego艣 takiego nie trawi臋... s膮 zwyczajnie puste, jak niedotrzymane obietnice i pi臋kne s艂owa bez pokrycia w czynach.
Obraz opisa膰 mo偶e ka偶dy, lecz nie ka偶dy potrafi przela膰 na papier oczami wyobra藕ni. Liczy si臋 to, co szczere i dobrowolnie okazywane, a nie dawane z przymusu....nie wszystko na raz, lecz systematycznie, pocz膮wszy od pierwszego s艂owa, by niechybnie nie wkrad艂a si臋 nutka goryczy, kt贸ra z ka偶dym kolejnym dniem b臋dzie si臋 rozwija膰 w rozczarowanie.
No c贸偶, jak zwykle pop艂yn臋艂am, bo tak ju偶 mam w zwyczaju i dusza humanistki bierze g贸r臋 nad rozs膮dnym poczuciem czasu (na szcz臋艣cie tylko co jaki艣 czas, bo tak by Syn Matki nie mia艂 :-D)
Jakich postanowie艅 Noworocznych by艣cie nie mieli, wymy艣lcie je z g艂ow膮 i starajcie si臋 d膮偶y膰 do ich utrzymania.
Czego Wam i sobie na ten Nowy Rok 2020 偶ycz臋 ;-)
Komentarze
Prze艣lij komentarz