Przejd藕 do g艂贸wnej zawarto艣ci

Feliz A帽o Nuevo 2020!馃帀

Zbieraj膮c si艂y od kilku 艂adnych dni do napisania posta, po reaktywacji bloga, lecz pod inn膮 nazw膮; gdy偶 poprzedni w chwili impulsu usun臋艂am, a 偶eby by艂o 艣mieszniej, oczywi艣cie gapa, nie zapisa艂am sobie kopii zapasowej post贸w z poprzedniego bloga 馃槄

Po cz臋艣ci, z jakiej艣 wewn臋trznej potrzeby pisania/wygadania si臋, a po cz臋艣ci na pro艣b臋 pewnej osoby, a dok艂adniej Szwagra, kt贸remu rzekomo moje dziwaczne i chaotyczne teksty przypad艂y pono膰 do gustu, hm.

Szukaj膮c tematu, a jednocze艣nie i jego ci膮g艂ego braku, dzi艣 akurat nadarzy艂a si臋 okazja, a raczej zamys艂 na posta, w trakcie wymy艣lania jakich艣 偶ycze艅 Noworocznych.

Sylwester zawsze kojarzy艂 mi si臋 ze 艣wietn膮 imprez膮 do bia艂ego rana, w towarzystwie znajomych, na jakiej艣 sali...no c贸偶, na czym艣 podobnym by艂am 2 razy w 偶yciu, z by艂ym M臋偶em na dyskotece, gdzie chodzili艣my co tydzie艅 ca艂膮 paczk膮, a wi臋kszo艣膰 towarzystwa by艂a ju偶 znana od d艂u偶szego czasu. Nie powiem, fajnie by艂o, wspomnienia pozosta艂y, cho膰 ju偶 gasn膮 w oddali, jak wspomnienie po zako艅czonym zwi膮zku.

Kolejne lata ju偶 w domowym zaciszu, z Rodzicami, Rodze艅stwem i Dziadkami (mieszkamy w 2 pi臋trowym domu, ka偶de pokolenie na swoim pi臋trze). 
I chyba ze dwa razy u by艂ych Te艣ci贸w.

2016 rok po偶egna艂am z nowym Partnerem ❤ do p贸艂nocy w zaciszu mojego pokoju tylko we dwoje, a po fajerwerkach kursuj膮c do rana na Jego taks贸wce...bez ta艅c贸w, bez szampana, jedynie my i p艂yn膮ce z radia Merzowego optymistyczne rytmy Naszej ukochanej Bachaty. Najbardziej spokojny i nietypowy Sylwester w 偶yciu, a zarazem najbardziej magiczny i niezapomniany.

Rok p贸藕niej ju偶 w Rodzinnym gronie domownik贸w, witali艣my Nowy Rok z naszym p贸艂rocznym Synkiem. W zesz艂ym roku r贸wnie偶.
Teraz przychodzi pora na kolejny Sylwester i kompletny brak pomys艂u, jak go sp臋dzi膰? Zn贸w na parterze ze Wszystkimi, a mo偶e gdzie艣 na imprez臋? Na sal臋 bilety wykupione, zreszt膮 to by by艂o dziwne i kr臋puj膮ce prze偶ycie dla Nas oboje. Jeste艣my ponad 4 lata razem (co prawda nieoficjalnie, bo oficjalnie to od ponad 3,5 roku), ale nigdy nie byli艣my razem na 偶adnej imprezie, dancingu, weselu... nie mieli艣my okazji ze sob膮 ta艅czy膰 馃槺 a z ka偶dym Partnerem trzeba si臋 uczy膰 ta艅czy膰 od nowa. Z by艂ym M臋偶em ta nauka zaj臋艂a mi chyba ze dwa lata, a偶 doszli艣my do perfekcji. Teraz tego nie ma i ju偶 sobie wyobra偶am Nasze 艣mieszne, nieudolne pr贸by z艂apania rytmu na parkiecie...w domu nam niezbyt wychodzi艂o xD no lepiej sobie tego raczej oszcz臋dzi膰, bo szybko nam si臋 tej imprezy odechce, zw艂aszcza z moj膮 faz膮 "buntu i mimowolnie z艂o艣liw膮 przeciwstawno艣ci膮 dzia艂ania na szkod臋 swoj膮 i otoczenia"馃槺matko, jakie to strasznie frustruj膮ce, gdy w u艂amek sekundy znika humor i pod艣wiadomie zaczynam robi膰 wszystko na przek贸r, m贸wi膮c przy tym w spos贸b uszczypliwy i jak najbardziej dobijaj膮cy przeciwnika, a zarazem i mnie.
Cho膰 staram si臋 z tym walczy膰, zazwyczaj przegrywam, wyjatkiem s膮 dni, gdy mam bardzo dobry humor. Paskudztwo, kt贸re zosta艂o mi z czas贸w ma艂偶e艅stwa, gdy w poczuciu samotno艣ci, z pe艂n膮 premedytacj膮 wyszukiwa艂am wszelkich mo偶liwych z艂o艣liwo艣ci, by ca艂kowicie zniech臋ci膰 i da膰 do zrozumienia M臋偶owi, 偶e mi臋dzy nami jest ju偶 tak 藕le, 偶e gorzej by膰 nie mo偶e i by w ko艅cu odszed艂, jak dojrza艂y facet, nie strasz膮c mnie po raz kolejny, 偶e odbierze sobie 偶ycie, je艣li od Niego odejd臋. W ko艅cu si臋 uda艂o, cho膰 by艂o ci臋偶ko...ale niekt贸re brzydkie nawyki pozosta艂y do dzi艣...jako bunt, obrona, atak przed niesprawiedliwo艣ci膮, niezrozumieniem, przem臋czeniem; atakuj膮ce najsilniej w chwilach, gdy jestem najbardziej s艂aba i przeci膮偶ona odpowiedzialno艣ci膮 niemal偶e samotnego wychowywania Syna, gdy Partner tylko dwa dni ma wolne od pracy, a w tygodniu nie ma Go 12-23. No ale daj臋 rad臋, z ma艂ymi defektami w moim zachowaniu, kt贸re odleg艂e jest temu, gdy byli艣my tylko we dwoje przed narodzinami M艂odego.

Ale, wracaj膮c do tematu Sylwestra...jak sp臋dzi膰 ten ostatni dzie艅 w roku, w艂a艣nie w tym bie偶膮cym roku...i to dzi艣?!

Poza wizj膮 sp臋dzenia Sylwestra w domu lub u Te艣ci贸w, kt贸rzy na pewno by si臋 ucieszyli z Naszego przyjazdu, bo zapewne b臋d膮 sp臋dza膰 go sami, jak w zesz艂ym roku (do艂膮czyli艣my do Nich ok.1 w nocy, by z艂o偶y膰 Noworoczne 偶yczenia i cho膰 w ten spos贸b powita膰 z Nimi Nowy Rok), a ja uwielbiam sprawia膰 innym rado艣膰, szczeg贸lnie, je艣li chodzi o Rodzic贸w, bo ich szczere u艣miechy i poczucie mi艂ego zaskoczenia, s膮 bezcenne, tym bardziej, 偶e zanim stworzyli艣my swoj膮 Rodzin臋, Kotek mia艂 swoj膮 tak膮, w kt贸rej kontakty z Jego Rodzin膮 by艂y ograniczone. Gdzie艣 ca艂y czas z tego powodu od pocz膮tku pr贸buj臋 te Jego relacje odbudowywa膰, nadgania膰 i stale piel臋gnowa膰...ale nie tylko dlatego, 偶e jako Partnerka zyciowa powinnam dba膰 o dobre relacje z Te艣ciami i ca艂ym Szwagrostwem, ale g艂贸wnie dlatego, 偶e chc臋 Mu cho膰 troch臋 zwr贸ci膰 te stracone lata, kt贸rych co prawda jednak nigdy nie odzyska, ale mo偶e korzysta膰 tak cz臋sto, jak tylko zapragnie, a mnie samej z kolei, sprawia to wielk膮 rado艣膰 i satysfakcj臋...bo jestem nauczona utrzymywania dobrych relacji z Rodzin膮 M臋偶a/Partnera, bo Rodzina jest najwa偶niejsza i nikt Jej nie zast膮pi.

Maj膮c ju偶 w sumie dwie opcje na sp臋dzenie tego wyj膮tkowego w roku dnia, nap艂yn臋艂a w chwili pisania 偶ycze艅 i trzecia opcja; zostawienia Ma艂ego na parterze ze wszystkimi (z Babci膮 Dank膮 w trakcie strzelania fajerwerek czu艂 si臋 bezpieczniej na r臋kach, ni偶 u Mamy xD nie, nie jestem zazdrosna, ani nic, wr臋cz przeciwnie, fajnie, bo mam 艣wiadomo艣膰, 偶e jest pod najlepsz膮 opiek膮 i niczego nie b臋dzie si臋 ba艂).

Chyba najbardziej mi si臋 marzy, wsp贸lny wypad autem w jakie艣 zaciszne odludne miejsce, tylko we dwoje, obserwowa膰 fajerwerki pod gwiazdami, jak za dawnych dobrych czas贸w, gdy w艂贸czyli艣my si臋 nocami na taks贸wce. Gdzie艣 tego brak i tak za tym t臋skno... cho膰 ju偶 odwykli艣my od siedzenia godzinami w aucie, o ka偶dej porze roku i przy d艂u偶szym pobycie na dworze, dupy Nam odmarzaj膮...to jednak fajnie by by艂o tak cho膰 jeszcze raz, i cho膰 chwilowo Merz u lakiernika, auto nie ma wi臋kszego znaczenia, Seacisko te偶 mo偶e by膰; nawet taniej, bo w razie zamarzania, ogrzewanie w gazowcu mniej boli XD

Plan jak najbardziej do wykonania, cho膰 jeszcze nawet nie obgadany, bo na razie w mojej g艂owie siedzi ;-) ale wi臋kszego sprzeciwu nie przewiduj臋.

Czy to idealny spos贸b na sp臋dzenie Sylwestra? Nie wiem. Mi si臋 wydaje wr臋cz fantastyczny, przede wszystkim w Nasz Nietypowy i wyj膮tkowy spos贸b ;-)

A jaki jest Wasz plan na idealnego Sylwestra?
Jaki Wam si臋 marzy?

A tak id膮c tokiem rozmy艣lania, to i czas na postanowienia, bo bez nich w ko艅cu nie mo偶na wej艣膰 w Nowy Rok. My艣l臋, 偶e raczej ka偶dy je ma, jakiekolwiek by nie by艂y, cho膰by nawet najmniejsze...bo ju偶 samo pomy艣lenia 'oby ten rok by艂 lepszy od poprzedniego", ju偶 pod艣wiadomie uruchamia w Nas kierunek do dzia艂ania, by wszystko potoczy艂o si臋 inaczej, lepiej, pe艂niej.

Jakie macie postanowienia?
Bo ja np.co roku postanawiam sobie, 偶e od Nowego Roku nie b臋d臋 pali膰...i w tym roku te偶 sobie to postanowi臋, cho膰by odruchowo i z nadziej膮, 偶e mo偶e w ko艅cu w tym roku mi si臋 to wreszcie uda :-D
Ale, ale, to nie wszystko...
*od nowego roku b臋d臋 bardziej wyrozumia艂a dla siebie i innych
*dam sobie wi臋cej luzu w my艣leniu i dzia艂aniu
*nie b臋d臋 si臋 tak szybko denerwowa膰 i krzycze膰
*b臋d臋 mniej zrz臋dzi膰 i wykr臋ca膰 si臋 zm臋czeniem (kt贸re w sumie chwilowo jest ca艂kowicie niezale偶ne ode mnie ;-))
*b臋d臋 wi臋cej uwagi po艣wi臋ca膰 moim Ch艂opakom
*i co chyba najwa偶niejsze dla mojego Kotka, wi臋cej z Nim sp臋dza膰 czasu w spos贸b, w jaki by chcia艂, a na co od ponad dw贸ch lat cz臋sto brakuje czasu, si艂 i nawet ch臋ci ;-)

 Pewnie mo偶e i bym mog艂a co艣 jeszcze na t膮 list臋 postanowie艅 Noworocznych dopisa膰, ale nic mi w tej chwili nie przychodzi do g艂owy.
Najwa偶niejsze, to si臋 stara膰, by tych postanowie艅 dotrzyma膰, a nie rzuca膰 bezmy艣lnie na wiatr, bo taka jest tradycja. S膮 ludzie, kt贸rzy swoje postanowienia wyg艂aszaj膮 w towarzystwie dla poklasku, aprobaty i przechwa艂y, a czego艣 takiego nie trawi臋... s膮 zwyczajnie puste, jak niedotrzymane obietnice i pi臋kne s艂owa bez pokrycia w czynach.
Obraz opisa膰 mo偶e ka偶dy, lecz nie ka偶dy potrafi przela膰 na papier oczami wyobra藕ni. Liczy si臋 to, co szczere i dobrowolnie okazywane, a nie dawane z przymusu....nie wszystko na raz, lecz systematycznie, pocz膮wszy od pierwszego s艂owa, by niechybnie nie wkrad艂a si臋 nutka goryczy, kt贸ra z ka偶dym kolejnym dniem b臋dzie si臋 rozwija膰 w rozczarowanie.

No c贸偶, jak zwykle pop艂yn臋艂am, bo tak ju偶 mam w zwyczaju i dusza humanistki bierze g贸r臋 nad rozs膮dnym poczuciem czasu (na szcz臋艣cie tylko co jaki艣 czas, bo tak by Syn Matki nie mia艂 :-D)

Jakich postanowie艅 Noworocznych by艣cie nie mieli, wymy艣lcie je z g艂ow膮 i starajcie si臋 d膮偶y膰 do ich utrzymania.

Czego Wam i sobie na ten Nowy Rok 2020 偶ycz臋 ;-)
Wszystkiego dobrego i udanej, wymarzonej zabawy Sylwestrowej!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziecko "chowane w艣r贸d doros艂ych"... czy wiecie, co to w艂a艣ciwie znaczy??? Nie nazywajcie prosz臋 tak mojego Dziecka!

Tak w艂a艣ciwie, to co kryje si臋 pod stwierdzeniem, 偶e "Dziecko jest chowane w艣r贸d doros艂ych"?馃 Wed艂ug mnie, to jedyne Dziecko w 艣rodowisku os贸b doros艂ych; kt贸re mieszka zazwyczaj w domu wielorodzinnym, gdzie opr贸cz Rodzic贸w, jest jeszcze Rodze艅stwo kt贸rego艣 z nich i Dziadkowie.  Czas sp臋dza w wi臋kszo艣ci w towarzystwie doros艂ych krewnych, gdzie poza naturalnym kontaktem codziennym z Mam膮 i Tat膮, zajmuje si臋 nim tak偶e Ciocia, Wujek, Babcia, czy Dziadek.  Kontakt z innymi Dz ie膰mi jest sporadyczny, okazjonalny, typowo "urodzinowo/odwiedzinowy".  Dziecko ma bardziej uwidoczniony wzorzec  my艣lenia, funkcjonowania i sposobu  wypowiadania si臋 doros艂ego, ni偶 dzieci臋cego. Nie w iem, jak dok艂adnie si臋 to okre艣la?馃檮 Nawi膮zuje do tego, poniewa偶 ju偶 kilkukrotnie us艂ysza艂am, 偶e w艂a艣nie m贸j ponad 2,5letni Syn, jest chowany w艣r贸d doros艂ych....a stwierdzenie to pada zazwyczaj tylko dlatego, 偶e M艂ody do艣膰 p艂ynnie m贸wi, ma du偶y zas贸b s艂贸w, odpowiada do艣膰 elokwe...

Uwierz w Ducha...

Czy wierzycie w duchy i zjawiska nadprzyrodzone? Ja wierz臋...i co wi臋cej, widzia艂am nie raz. Dla kogo艣 mo偶e by膰 to dziwne albo 艣mieszne...i nie dziwota 馃槈 Jaka艣 na膰pana, zjarana, bajek si臋 naczyta艂a, ma fantazj臋 馃槀 hahaha... Ba, nawet by si臋 mo偶na by艂o pokusi膰 o stwierdzenie "wariatka" i do psychiatryka z ni膮 馃槀馃槣馃槺 Nic z tych rzeczy... ca艂kiem normalna, mo偶e do艣膰 nietypowa i specyficzna, ale rozs膮dna, raealistka, racjonalistka twardo st膮paj膮ca po ziemi, a zarazem otwarta na otaczaj膮cy 艣wiat, kt贸ra wszystko musi sobie na spokojnie przemy艣le膰, roz艂o偶y膰, przeanalizowa膰 i wyt艂umaczy膰 do ko艅ca. Co wi臋cej, powiem Wam tak... Duch , to wg mnie skupisko energii elektrycznej, kt贸ra tkwi w ludzkim ciele, dop贸ki nasz rozrusznik/silnik-nasze serce, wytwarza impulsy elektryczne, pozwalaj膮ce na prac臋 tego naszego silniczka nap臋dowego. Gdy serce przestanie wzbudza膰 impulsy, ca艂a energia uchodzi ze statycznego cia艂a do na艂adowanego po brzegi wszelak膮 energi膮 ot...

Czy wspania艂a misja szerzenia Wiary i ca艂kowitego po艣wi臋cenia si臋 Bogu przez Siostry Zakonne, nie pozostawia jakiej艣 pustki w sercu i smutku? Czy faktycznie ka偶da Kobieta gdzie艣 w g艂臋bi pragnie zosta膰 Matk膮???

Dzisiejszy post powsta艂 troszk臋 inaczej... postanowi艂am zrobi膰 co艣 nowego i spr贸bowa膰 odnale藕膰 si臋 w przypadkowym temacie... sprawdzi膰, czy r贸wnie szybko i 艂atwo przyjdzie mi pisanie馃 Dlatego poprosi艂am znajomych, aby podrzucili jaki艣 pomys艂 na temat... Gosia jako jedyna mnie nie zawiod艂a 馃挌 co wi臋cej, zastrzeli艂a swoim pomys艂em馃槺 Nietypowym, mo偶e ciut kontrowersyjnym, a przy tym do艣膰 trudnym do ugryzienia...馃 Nigdy nie musia艂am i nawet si臋 nad tym nie zastanawia艂am... a偶 do dzi艣... Nie mam poj臋cia i nawet nie mog臋 m贸wi膰, co kto艣 tak naprawd臋 czuje, my艣li i prze偶ywa...ani za艂o偶y膰 z g贸ry, 偶e jest tak, a nie inaczej...jedyne, co mog臋, to przypuszcza膰 i si臋 zastanawia膰, bazuj膮c po cz臋艣ci na swoich w艂asnych odczuciach. Ze zbiegu wydarze艅 w ci膮gu dnia, zrodzi艂o si臋 pytanie ❓❔ " Czy ja tak偶e s膮dz臋, 偶e Siostry Zakonne, kt贸re nie mog膮 mie膰 dzieci, musz膮 by膰 mega smutne?" 馃 Szczerze, to si臋 chyba nigdy nad tym nie zastanawia艂am... nawet wtedy, gdy zm臋czo...