Gdy po raz kolejny, przegrywasz niespełna godzinną walkę przemyśleń dnia minionego i usypiasz zmordowana przed północą, by następnego dnia znów ujrzeć na zegarze 9:00...wstać ...człapiąc pomiędzy kuchnią, w celu nastawienia czajnika na rozruchową kawę, a łazienką, by wzrokiem zachaczyć pobieżnie pokój Syna i zostać przywitanym przez armagedon porozrzucanej mokrej pościeli oraz piżamy, z samym zaś Sprawcą, schowanym, od niewiadomie długiego czasu, z lodowatymi stopami, pod kocem w tipi, który na dzień dobry rzuca "co mogę zjeść?" demonstrując przy tym z krzywą miną swoją pierwszą tego dnia dezaprobatę, już wiesz... ...jaki fantastycznie przekorny dzień pełen wyzwań Cię czeka 🤦 ...chaotycznego potykania pośród rozpadającego się planu, kombinowania z wyjściem, przedzierania przez porozrzucane wszędzie zabawki, ucieczki na widok obiadu, histerycznych symfonii, niespodziewanej sprzeczki, zmęczenia i wypalenia... ... dzień, jak co dzień... Bez szans na zmiany, cienia wątpliwości,...
Przyjazny blog o luźnym charakterze, poświęcony przemyśleniom i uwagom. Pełen barwnie opisanych przeżyć i niecodziennych doświadczeń, z dawką porad i szczyptą humoru ;)